Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

Zimą też się da :)

Jak już wspomniałam w poprzednim poście - w zimie zdarza mi się jeździć rowerem. Oczywiście nie robię tego, kiedy sypie intensywny śnieg, wieje srogi mróz i jest nie za ciekawie.  Rowerem poruszam się powyżej 0 st. przy "bezwietrznej"  (adekwatnej do "normalnych" warunków kieleckich :) ) pogodzie.



Jak zabezpieczam swoją skórę podczas takiej zimowej przejażdżki ?


Na twarz nakładam ochronny krem tworzący barierę, która sprawia, że wiele zagrożeń nawet nie dotrze do mojej skóry.  Skład takiego kremu powinien być bogatszy niż w przypadku kosmetyku na lato – może nawet być o formule lekko natłuszczającej. Ja w zimie używam klasycznego niebieskiego Nivea. Moja skóra jest odpowiednio zabezpieczona i odżywiona.

Na usta stosuję ochronną pomadkę przeznaczoną na sezon zimowy.

Mimo, iż zakładam ciepłe rękawice - przed wyjściem zawsze stosuję krem do rąk.
 Podobnie jak w przypadku tego do twarzy, kiedy na zewnątrz panuje mróz, powinien on raczej natłuszczać niż nawilżać. 
To tyle w temacie mojego dbania o cerę i skórę. Teraz czas na resztę.

Nie ma opcji aby wyjść bez bielizny termoaktywnej. Inteligentny podkoszulek i kalesonki pod spodniami to obowiązek.  Spodnie - wygodne, ciepłe, nie krępujące ruchów. 
Rękawiczki - nie ma chyba nic gorszego niż skostniałe paluszki !  Ajć!
Szalik !!!!
Albo to: 


Czapka - to chyba bardziej oczywiste niż rękawice :)

Oraz pozytywne  nastawienie :)











Prościej się chyba nie da - moje "kulinaria"



Uwaga - jako osoba totalnie zagubiona w kulinariach (ale o wielkich chęciach...) postanowiłam upichcić coś smacznego. Prostego. Zdrowego?
Przede wszystkim szybkiego i prostego.
Czy jest coś prostego co może mi się nie udać??? (pomijając moje ostatnie ciasto czekoladowe)
Na początek szybki przegląd składników. Pustki. Za oknem pada i w oddali grzmi. Muszę zadowolić się resztką czekolady. Znalazłam też opakowanie płatków owsianych. hmm. Ciasteczka owsiane? zawsze to kreatywniej niż po prostu zjeść  samą czekoladę ;) !

Do przygotowania blaszki pełnej pyyyszniutkich (musicie uwierzyć mi na słowo) ciasteczek użyłam :
2 szklanki płatków owsianych
pół szklanki cukru
pół szklanki mąki pszennej
pół łyżeczki soli
pół szklanki wody
1 jajko

Do smaku dodałam jeszcze pokruszoną czekoladę i wiórki kokosowe.

Wszystko wymieszałam.
Na blaszce na papierze do pieczenia wyłożyłam małe "kółeczka" i wstawiłam do rozgrzanego piekarnika na około 30 minut.
Samo przygotowanie - max 10 minut  z wyłożeniem i uformowaniem
Jakie wyszły?  Sycące i pycha ;)
To zdecydowanie lepsze od tych słodkich batoników po których od razu jetem głodna ;/
p.s.
Teraz dodałabym centymetr cukru w szklance mniej ( wiórki i czekolada zrobiły swoje).










Za co kocham wiosnę?



Sezon na rower już daaawno otwarty!
Odkąd wylądowałam na bezrobociu - w pełni mogę oddawać się przyjemności jeżdżenia. Codziennie poszerzam swoją trasę o kolejne kilometry.
Ciężko jest zacząć od razu po zimie.Mimo, iż chodzę na zumbę i basen - wyczyny rowerowe odczułam dotkliwie. Myślę, że główną przyczyną był brak rozgrzewki przed wyruszeniem w nieznane.
Są jednak rzeczy o których nie wolno zapomnieć:
  • - Sprawdzenie hamulców. To podstawa. byłam świadkiem, gdzie rowerzystka nie wyhamowała przed samochodem i wpadła na jego bagażnik ze sporym impetem. 
  • - Koła/opony - kto z nas chciałby zaprzestać jazdy z powodu kapcia bądź męczyć się z niedopompowanym kołem?  a uwierzcie mi - jeździ się okropnie.Wraca pieszo jeszcze gorzej.
  • - ODBLASKI i lampki. bezpieczeństwo to podstawa. Postawcie się teraz na miejscu kierowcy samochodu który Was zauważa z dużym opóźnieniem tylko dlatego, że brakuje tak ważnego elementu (niestety jest to cały czas nagminne na polskich drogach) 
  • - Odzież odblaskowa/kolorowa to nie obciach! To oznaka osób myślących i przewidujących. Bardzo cenię mądrych ludzi 
 

Kocham rower za to, że to zaraz po basenie idealny sposób na odstresowanie się. Nie dość, że wrócę pozytywnie zmęczona - zachowam nienaganną sylwetkę (wysmukla łydki i napina uda, wzmacnia biodra, mięśnie grzbietu i brzucha. Sprawia, że zwiotczałe mięśnie napinają się. Podczas jazdy na rowerze pracują także mięśnie grzbietu i rąk, gimnastykuje się kręgosłup. Pedałowanie zmniejsza też ryzyko wystąpienia żylaków na nogach) zaoszczędzę kasę na biletach oraz nie będę stała w korkach.










A na koniec :
Dania i jej trasy rowerowe <marzy sie>





Blogger templates

Follow us

Copyright © 2013 Isabel and Blogger Templates - Anime OST.