Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty

Berlin w 2 dni od strony organizacyjnej




W sumie to 4 dni - 1 i 4 przeznaczone na przejazd PL<---> DE. 
 Da się zwiedzić Berlin w 2 dni. Mało tego - 2 dni wystarczyły mi aby wycisnąć go jak cytrynkę !
Berlin zaskoczył mnie niesamowicie - po wyjściu z dworca ZOB uderzył mnie zapach... bzu. 
Nie było kurzu, nie śmierdziało "wielkim miastem". Było słonecznie, wiosennie i przyjemnie. 

Szok! Niedowierzanie! 

Do Berlina dostałam się Polskim Busem. Jeśli zaplanujesz wyprawę z odpowiednim wyprzedzeniem- możesz dojechać za 50 zł w jedną str. Polecam ! Wystarczy tylko odpowiednio wcześniej poczynić rezerwację.  http://www.polskibus.com/

Hotel wyhaczyłam na http://www.booking.com/index.pl.html
Opcji jest do wyboru, do koloru :) Wedle upodobań i zasobów finansowych. 

Niech żyje Google i jego mapy. Przed podróżą wydrukowałam sobie dojście do hotelu i znaki charakterystyczne po trasie. BARDZO ułatwiło mi to życie. Nie stresowałam się "gdzie ja jestem" "czy dobrze idę" itp... 

Tak się złożyło, że na miejscu dowiedziałam się iż trafiłam do rosyjskiego hotelu (prowadzony przez 2 Rosjanki), obok była rosyjska restauracja a jak się okazało - winogrona kupiłam na rosyjskim bazarze. Tri usłyszałam zamiast drei... 


 Dzielnica była żywa, bezpieczna i bogata w sklepy i kawiarenki. Raj.
Wieczorem zdążyłam zjeść kolację w Porto Fino i znaleźć najbliższy przystanek metra.



Metro !  Wynalazcy życzę Nobla ! bez korków, z połączeniami co 3 minuty i w chwilę do każdego wybranego punktu. Coś cudownego ! 
Polecam wykupić karnet całodobowy, skasować i jeździć, zwiedzać, zwiedzać...
Jak widać na załączonym obrazku - bariera językowa nie stanowi tutaj problemu ;)



Koszt biletu dziennego to 6,40 euro
P.S. W Berlinie mając plan miasta i mapkę - Nie można się zgubić :)
można tylko trafić do nieodpowiedniej dzielnicy.

Cdn...


Wielkanoc na 5 sposobów






Wpis z poprzedniego roku  postanowiłam uzupełnić o kolejne państwa. 
Przedstawiam Wam, jak Święta Wielkanocne można spędzić na 5 innych sposobów niż dzieje się to w Polsce. 

1. Stany Zjednoczone

Święta w USA ograniczają się do jednego dnia. W niedzielę wielkanocną organizowane są konkursy na najciekawszy Easter Bonnet - czyli kapelusz.
 W Stanach z okazji świąt zajączek przynosi dzieciom prezenty. W koszyczku znajdą się najczęściej słodycze, owoce oraz drobne upominki.

















2. Bułgaria

Po mszy ŚW. o północy w nocy z soboty na niedzielę, skorupkę jajka pomalowaną na czerwono, rozbija się o mur kościoła.  Ten, kogo jajko przetrwa bez stłuczki stukanie z innymi jajkami, zapewni sobie powodzenie na cały rok.


3. Niemcy
 Głównym symbolem świąt jest zajączek. W domach i ogródkach czekoladowych zajączków i jajek szukają najmłodsi członkowie rodziny. Kolorowymi jajkami obwiesza się młode gałązki z zielonymi listkami. W Wielki Czwartek, zwany tu Zielonym Czwartkiem jajka maluje się na zielono.

 


4Australia 

Święta na tym kontynencie to mieszanka angielsko-irlandzkich obyczajów. Bardzo popularne jest spożywanie wspólnego wielkanocnego śniadania w gronie ubogich. Spotkania organizowane są w kościołach, wspólnie z duchownymi. W poniedziałkowy poranek dzieci podobnie jak w Niemczech, zbierają jajka w ogrodzie a następnie wymieniają się z rówieśnikami.
Tradycyjny wielkanocny posiłek składa się z wieprzowiny i kurczaka, smażonego z ziemniaki, marchewką i dynią.


 5. Czechy   
Kiedy my idziemy w piątek na drogę krzyżową  Czesi malują pisanki. Tego dnia masowo sprzedawane są baranki z biszkoptowego ciasta. Największą frajdę sprawia poniedziałek - klasyczny śmigus dyngus połączony jest z biciem po tyłkach dziewczyn kijkami z jałowca. tzw pomlazkami. Zwyczaj ten obchodzony jest w domu, w którym mieszkają panny na wydaniu. Następnym elementem spotkania jest poczęstunek. Goście częstowani są pisankami, słodyczami i  palenką. To wódka pędzona ze śliwek, moreli lub wiśni. Tymczasem dziewczyny na znak zgody wiążą na pomlazkach kokardki z karbowanej bibułki.
                                                                                         

Jak to z tą sesją w UE bywa...

 

Nawiązując do dzisiejszego wpisu:

                                                

Jako dzielna, nieustraszona studentka - sesję zamykam w ostatnich możliwych terminach (ważne ze zamykam!). I tym razem się udało. Mogę się już spokojnie wyspać bez żadnych wyrzutów sumienia.
UJ - jak każda polska uczelnia daje konkretne terminy których należy się trzymać. Egzaminy bywają trudne, wykładowcy natomiast nie zawsze są pozytywnie nastawieni. Statystycznie do zaliczenia potrzeba 60% poprawności na egzaminie.
Dużo?
Okazuje się, że nie ! Oczywiście w porównaniu do Czech - tam aby zdać przedmiot należy uzyskać 70% a niekiedy nawet 75%!
Dużym zaskoczeniem była dla mnie informacja o skali punktowej we Francji. Najniższa to 1 a najwyższa... 20!Zazwyczaj ocena pozytywna wynosi powyżej 10.  Egzaminy poprawkowe zdaję się tylko w lipcu. Średni procent do uzyskania zaliczenia to 50.  Moim zdaniem nic nie przebije ich matury - z prawie każdego przedmiotu...
Nie lada wyzwanie czeka na studentów z Hiszpanii! sesja poprawkowa z zimy jest połączona z sesją poprawkową z lata. Niby dłużej wolnego ale później trzeba wkuć nie tylko materiał z bieżącego semestru ale ten już dawno zapomniany daje o sobie znać.   Zdany egzamin oznacza nota powyżej 4,9.Maksimum to 10.
Sporą zagwozdkę dla studentów zagranicznych może zrobić nota ocen stosowana w Niemczech. Najlepszą oceną jest 1 a najgorszą 5.  Po sesji studenci mają dużą labę przez 1,5 miesiąca - aż do kwietnia!
A teraz coś na rozluźnienie ;)










10 ciekawostek o świętach

Tradycyjne polskie święta dobrze znamy.
Dziś uraczę Was ciekstkami z reszty świata .
Można się zdziwić!

1.  W  Hiszpanii zamiast opłatka stosuje się chałwę. 
Wigilijna wieczerza rozpoczyna się po pasterce. Następnie wszyscy wychodzą na ulice oświetlone tysiącami barwnych żarówek, śpiewają kolędy, tańczą i bawią się do rana.
Prezentami Hiszpanie obdarowują się dopiero w święto Trzech Króli.

2. Zwyczaj pocałunków pod jemiołą narodził się Anglii.




 Londyn jest ojczyzną pierwszych  kartek z życzeniami. W 1846 roku Jon Horsley z Anglii zaprojektował  pierwszą kartkę świąteczną z napisem "Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku".

3.  We Francji dzieci wierzą, że to mały Jezus przynosi im prezenty, które w wigilijną noc wkłada do bucików ustawionych przy kominku.

4. Włosi   już 8 grudnia ubierają choinkę.

5Austria jest ojczyzną jednej z najpiękniejszych kolęd na świecie "Stalle Nacht, heilige nacht" (Cicha noc, święta noc).

6.  W Niemczech według tradycji na wigilijnym stole musi pojawić się 9 potraw, do których między innymi należy: pieczona kiełbasa, sałatka ziemniaczana i pieczeń z gęsi.
To również tu narodziła się nasza choinka.



7. W Danii na Wigilię podaje się słodki ryż z cynamonem i pieczoną gęś z jabłkami. Tradycyjnym daniem jest budyń z ryżem, w którym gospodyni ukrywa migdał. Kto go znajdzie, ten dostaje świnkę z marcepanu,która zapewnia szczęście przez cały rok.

8.  W Meksyku już 15 grudnia wiesza się pod sufitem piniatę - gliniane naczynie wypełnione słodyczami. Pod nią gromadzą się dzieci. Jedno z nich rozbija piniatę kijem, co rozpoczyna wyścig w zbieraniu słodyczy.

9. Święta Bożego Narodzenia w Stanach Zjednoczonych - choć raczej właściwie należałoby użyć zwrotu święto - gdyż tradycyjna amerykańska rodzina nie obchodzi Wigilii, a 26 grudnia jest normalnym dniem pracy. Nie umniejsza to jednak roli, jaką Boże Narodzenie pełni w kulturze USA.
 (chodzi o przystrojenie domów)


10. W mojej rodzinnej miejscowości 23 grudnia w nocy panuje przesąd, iż okna domu w którym mieszka panna powinny być zabielone wapnem,  zdarzają się również przypadki zdejmowania furtek chowania ich w jakimś ciekawym miejscu.

A Wy ? jakie znacie zwyczaje świąteczne ?

Andrzejki nie po polsku...

Jak bawimy się w Polsce - wiemy wszyscy... 


Tymczasem co dzieje się tego wieczoru w innych krajach? 



Andrzejki w Niemczech 

W Niemczech andrzejki obchodzone są w tym samym czasie, co w naszym kraju – w wigilię święta św. Andrzeja. 
Uważa się, że jeśli w nocy z 29 na 30 listopada młode kobiety będą spały nago, najprawdopodobniej zobaczą we śnie swojego przyszłego męża. 
bed1.JPG


Andrzejki na Ukrainie
Na Ukrainie andrzejki przypadają 13 grudnia, co wiąże się z kalendarzem liturgicznym, przesuniętym tutaj o 2 tygodnie w stosunku do naszego,
Andrzejki na Ukrainie to czas na figle i psoty. Należy do nich np. ściąganie sąsiadom bramek czy wynoszenie pługu na dach. Wszystko oczywiście związane jest ściśle z zamążpójściem – z reguły panna mieszkająca w domu, który został „dotknięty” psikusem, cieszy się dużym powodzeniem w okolicy i ma spore grono wielbicieli.



( u mnie ten zwyczaj na wsi jest z 23 na 24 grudnia!)


Andrzejki w Rumunii

W Rumuni andrzejki to czas kiedy magiczne rytuały pomagają pozbyć się złych duchów i oczyścić z nich ziemię oraz ludzi. Sekretną bronią jest czosnek, który należy zjeść w noc poprzedzającą dzień świętego Andrzeja. Czosnek również układa się przed drzwiami, w oknach i kominach, aby bronił przed złymi duchami. 
czosnek.jpg


Andrzejki w Rosji

Wróżby przepowiadające przyszłość wykonuje się również w Rosji. Zabawy odbywają się tam od 7 do 19 stycznia. Najważniejsza jest noc z 18 na 19 stycznia, czyli w święto Chrztu Pańskiego. 18 stycznia o godzinie 23.45 panny siadają przed dużym lustrem mając małe lusterko na kolanach, tak aby jedno odbijało się w drugim. Wcześniej w kilku miejscach wokół lustra ustawia się zapalone świece. Następnie przywołuje się narzeczonego. Jeśli panna będzie patrzeć intensywnie w lustro o północy powinna ujrzeć twarz swojego przyszłego męża.  ( chyba bym się nie odważyła ;)   )
k,Njg5MzA0MDUsNDcwMjUxMzY=,f,638522_lustro_orig.gif

Blogger templates

Follow us

Copyright © 2013 Isabel and Blogger Templates - Anime OST.