Basen? ZDECYDOWANE TAK!

Dlaczego tak bardzo go uwielbiam?
Po pierwsze i najważniejsze - daje mi ogrom szczęścia i wyciszenia po ciężkim dniu.
Najlepiej pływa mi się rano przed obowiązkami. Nastraja mnie to niesamowicie i w ciągu dnia daje poczucie, że dziś zrobiłam dla siebie coś wyjątkowego.
Co jeszcze mnie przekonało?
No dobra - idę na łatwiznę - najłatwiej schudnąć na basenie! Dlaczego? Ponieważ podczas pływania (obojętnie jak i jakim stylem) pracuje najwięcej rodzajów mięśni - a to wpływa na ich przyrost przy
równoczesnym spalaniu dużej ilości energii. Dodatkowo, organizm
człowieka spala zbędne kalorie w procesie dostosowania temperatury ciała
w wodzie. Więc od dziś po słowach "cholera jak zimno!" nie zniechęcamy się ;) Wystarczy systematycznie pływać przez 30 - 40 minut.

Mam problemy ze stawami - a podczas pływania ich nie obciążam i nie czuje później bólu oraz nie boje się, że je uszkodzę.
Kiedyś bardzo często chorowałam. Odkąd zaczęłam regularnie pływać wzmocniłam swoją obronę
immunologiczną organizmu, dzięki czemu jestem bardziej odporna.
Co kocham oprócz samego pływania? Bicze wodne, rury, saunę i maaaaasę zabawy!
Basen - a w szczególności Aquapark to dobre miejsce na randkę ;-)
zdjęcia pochodzą ze strony www.parkwodny.pl































4 komentarze: