Basen? ZDECYDOWANE TAK!

 
Dlaczego tak bardzo go uwielbiam?
Po pierwsze i najważniejsze - daje mi ogrom szczęścia i wyciszenia po ciężkim dniu. 
Najlepiej pływa mi się rano przed obowiązkami. Nastraja mnie to niesamowicie i w ciągu dnia daje poczucie, że dziś zrobiłam dla siebie coś wyjątkowego.
 
Co jeszcze mnie przekonało?

No dobra - idę na łatwiznę  - najłatwiej schudnąć na basenie! Dlaczego? Ponieważ podczas pływania (obojętnie jak i jakim stylem) pracuje najwięcej rodzajów mięśni - a to  wpływa na ich przyrost przy równoczesnym spalaniu dużej ilości energii. Dodatkowo, organizm człowieka spala zbędne kalorie w procesie dostosowania temperatury ciała w wodzie. Więc od dziś po słowach "cholera jak zimno!" nie zniechęcamy się ;) Wystarczy systematycznie pływać przez 30 - 40 minut.


Mam problemy ze stawami - a podczas pływania ich nie obciążam i nie czuje później bólu oraz nie boje się, że je uszkodzę. 

Kiedyś bardzo często chorowałam. Odkąd zaczęłam regularnie pływać wzmocniłam swoją obronę immunologiczną organizmu, dzięki czemu jestem bardziej odporna.

Co kocham oprócz samego pływania?  Bicze wodne, rury, saunę i maaaaasę zabawy!

  Basen - a w szczególności Aquapark to dobre miejsce na randkę ;-)





 zdjęcia pochodzą ze strony www.parkwodny.pl


           

4 komentarze:

Ulubione miejsca z wakacji - Rewal

Dlaczego akurat Rewal?
Za cudowną plażę.
W tamten rejon Bałtyku pojechałam 4 razy. Zaczęłam już jako dzieciak na koloniach. Plaże tuż obok - Pogorzelica, Pustkowo, Trzęsacz... są inne.
Tylko ta w Rewalu jest plażą czyściutką a Bałtyk w tym miejscu wydaje się być niezwykle błękitny.
 A wy?
Które nadmorskie miasta uważacie za nr 1 ?






3 komentarze:

Za co kocham wiosnę?



Sezon na rower już daaawno otwarty!
Odkąd wylądowałam na bezrobociu - w pełni mogę oddawać się przyjemności jeżdżenia. Codziennie poszerzam swoją trasę o kolejne kilometry.
Ciężko jest zacząć od razu po zimie.Mimo, iż chodzę na zumbę i basen - wyczyny rowerowe odczułam dotkliwie. Myślę, że główną przyczyną był brak rozgrzewki przed wyruszeniem w nieznane.
Są jednak rzeczy o których nie wolno zapomnieć:
  • - Sprawdzenie hamulców. To podstawa. byłam świadkiem, gdzie rowerzystka nie wyhamowała przed samochodem i wpadła na jego bagażnik ze sporym impetem. 
  • - Koła/opony - kto z nas chciałby zaprzestać jazdy z powodu kapcia bądź męczyć się z niedopompowanym kołem?  a uwierzcie mi - jeździ się okropnie.Wraca pieszo jeszcze gorzej.
  • - ODBLASKI i lampki. bezpieczeństwo to podstawa. Postawcie się teraz na miejscu kierowcy samochodu który Was zauważa z dużym opóźnieniem tylko dlatego, że brakuje tak ważnego elementu (niestety jest to cały czas nagminne na polskich drogach) 
  • - Odzież odblaskowa/kolorowa to nie obciach! To oznaka osób myślących i przewidujących. Bardzo cenię mądrych ludzi 
 

Kocham rower za to, że to zaraz po basenie idealny sposób na odstresowanie się. Nie dość, że wrócę pozytywnie zmęczona - zachowam nienaganną sylwetkę (wysmukla łydki i napina uda, wzmacnia biodra, mięśnie grzbietu i brzucha. Sprawia, że zwiotczałe mięśnie napinają się. Podczas jazdy na rowerze pracują także mięśnie grzbietu i rąk, gimnastykuje się kręgosłup. Pedałowanie zmniejsza też ryzyko wystąpienia żylaków na nogach) zaoszczędzę kasę na biletach oraz nie będę stała w korkach.










A na koniec :
Dania i jej trasy rowerowe <marzy sie>





3 komentarze:

Ulubione miejsca z wakacji - Gmunden

Każdy ma swoje ulubione miejsce z wakacji. Miejsce do którego chciało by się wracać,  ba - zamieszkać!
Ja też takie mam.
Jest to austriackie miasteczko Gmunden tuż u podnóża Alp Salzburskich.
Miejsce otoczone górami i przejrzystym jeziorem Traum. 
Atrakcją turystyczną jest także linia tramwajowa, która łączy centrum miasta ze stacją kolejową. Jest to najstarsza, najkrótsza i najbardziej stroma linia tramwajowa Austrii.
Jeśli ktoś z Was będzie się wybierał w tą część Austrii - koniecznie musicie zahaczyć o to miasto.
Jest pięknie!









Gmunden słynie z wyrobów ceramicznych – warto wybrać się na urlop do tej idyllicznej miejscowości nad Traunsee nie tylko ze względu na ciekawą wycieczkę po manufakturze gmundzkiej ceramiki. Na Gości czeka tu bogata oferta, a jedyny w swoim rodzaju krajobraz to klasa sama w sobie. 
 
 

0 komentarze:

Sprzedana - Sophie Hayes



Temat bardzo ciekawy - "na czasie". Temat z którego można bardzo dużo wynieść, zdać sobie sprawę z problemu który jest coraz bardziej aktualny i ogólnodostępny.
Sięgając po książkę miałam nadzieje na mocną emocjonalną lekturę. A jaka była naprawdę?
Pierwsza część książki to opis domu rodzinnego i relacja z ojcem, a w szczególności linia ojciec - młodszy brat bohaterki są przedstawione tak, że czuję się jak bym stała obok i przeżywała ten stres który przeżywają oni.
I tutaj powinnam recenzję zakończyć, aby była ona pozytywna...

Później już jakoś tak - bezosobowo. 
Relacje Sophie z chłopakami - bardzo ważne w książce ale opisane wybiórczo przez co nie przywiązuje się do nich dużej wagi. Mały przełom pojawia się dopiero, kiedy bohaterka musi podjąć decyzję o ślubie z albańskim partnerem, do którego uczuć nie jest pewna.  Ta pozornie dla niej lepsza decyzja zmieni jej życie na zawsze.
Ucieka.  Wyjeżdża na wakacje z wieloletnim telefonicznym przyjacielem. Kas - pozornie pomocna osoba z dnia na dzień zmienia się w tyrana i alfonsa.  I tutaj zagryzłam lekko wargi oczekując silnych emocji podczas kontynuowania literatury. A tymczasem... Opisy, jak Sophie trafia na ulicę są wyprane z emocji. Tak, jakby opowiadała o książce albo filmie który obejrzała a nie o własnym życiu.
Dziewczyna po jakimś czasie miała totalnie wyprany mózg.
Bohaterka jako osoba o ciężkim dzieciństwie i silnej potrzebie kierowania i opiekowania się nią - nie jest w stanie sprzeciwić się oprawcy i przystaje na swój los, co mnie mocno irytuje.

To nie jest wstrząsająca autobiografia tylko opowiadanie. Nie wiem, czy to wina tłumaczenia czy po prostu tak została opisana.
Szkoda.





0 komentarze:

Kategorie

Kategorie dostępne na moim blogu: 

              Wyprawy  
                Zwyczaje / obyczaje
              Garść info i  www
                 Kulturalnie 
               Lifestyle
                            Sprawdzone / przetestowane
                                Muszę / marzę / zdobędę 



                                          













0 komentarze:

Facet (nie) potrzebny od zaraz !

Mimo  zapewnień kolorowych plakatów i spotów- ja do błyskotliwych komedii bym tego nie zaliczyła.

Już na samym początku filmu zadałam sobie to niesamowicie ważne pytanie : CO JA ROBIĘ NA KOLEJNEJ POLSKIEJ KOMEDII ROMANTYCZNEJ?   Niczego się blondynko jeszcze nie nauczyłaś?
No tak. Ale stało się. Już byłam na sali.

Na szczęście nie był to kolejny słodziutki babski film. Dziękuję losie!
A o czym był ?



        O dziewczynie, która tuż u progu swoich 30 urodzin (trochę banalne ale jakże prawdziwe)  i kolejnym nieudanym związku szuka sensu w życiu, chce zrozumieć co do tej pory robiła źle w relacjach damsko-męskich. Nie tylko ona. Tematyka pokazuje styl życia ludzi, którzy poszukują sensu w życiu, którzy stawiają na swój samorozwój, nie chcą żyć w schematach, chcą być wolni i niezależni.
Główne wydarzenia? Owa bohaterka wraz ze swoją przyjaciółką odnajduje swoich byłych aby zadać im to ważne pytanie DLACZEGO. 
Co mnie urzekło? MUZYKA !  o tak, muzyka w filmie jest ciekawa. Inna.
Co jeszcze? Brak narzucających się reklam samochodów, produktów, rzeczy... jeśli coś zostało przemycone,  to nie zostało to ukazane w sposób brutalny przez większość filmu. To się ceni,  ponieważ większość polskich "komedii romantycznych" to dwu godzinne reklamy a nie film.

Moim zdaniem Kasia Maciąg to idealna osoba do tej roli. Lekkość jej grania naturalna uroda i styl sprawiły, że od razu zapałałam sympatią do głównej bohaterki. 
Pozytywne zaskoczenie Joasią Kulig.
Czesio Mozil - jak zawsze słodki i uroczy ;)



Cóż... film mnie na kolana nie powalił, ale ciesze się, że nie wyszłam z niego zniesmaczona jak z poprzednich. Ogólnie jest ok. Tylko to zakończenie...


p.s. i na pewno jak będę w Warszawie muszę dotrzeć do tego malutkiego domu ;)


0 komentarze:

Blogger templates

Follow us

Copyright © 2013 Isabel and Blogger Templates - Anime OST.